Cudowny wieczór z Mieczysławem Szcześniakiem w Lubaczowie
Niezwykły, wspaniały, wręcz cudownie namalowany. Taki był koncert Mieczysława Szcześniaka, który w wyjątkowym mistrzowskim towarzystwie wybitnych muzyków jazzowych wystąpił w Lubaczowie. W piątek 14 czerwca w wypełnionej do ostatniego miejsca sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Krzysztofa Komedy przez niemal dwie godziny rozbrzmiewały utwory z płyty „Songs From Yesterday”.
Mieczysław Szcześniak i Krzysztof Herdzin nie tylko z lekkością i w frywolnym nastroju prowadzili na przemian piątkowy wieczór, ale i wciągnęli publiczność w niezwykłą podróż z przystankami muzycznymi po znanych kompozycjach muzyki popularnej i rozrywkowej. Zasłuchaliśmy się tego wieczoru w "Yesterday" The Beatles, "I Can't Get No Satisfaction" Rolling Stones czy "Tears In Heaven" Eryka Claptona, a także kompozycji m.in. Stevie Wondera, Pata Metheny czy Davida Bowiego.
Głos Mieczysława Szcześniaka wpływał jak łódź do najdalszych, ukrytych zatoczek wrażliwości każdego ze słuchaczy, zmuszając niejako do radosnej i melancholijnej podróży. To wszystko w otoczeniu muzyków: Krzysztofa Herdzina na fortepianie, Cezarego Konrada na instrumentach perkusyjnych oraz Roberta Kubiszyna na kontrabasie i gitarze basowej. Mistrzowska obsada, rzadko spotykana na jednej scenie, w jednym czasie i jednym miejscu.
W Lubaczowie się udało…
Miasto
Dla mieszkańca
Dla Turysty
Dla Przedsiębiorcy
Urząd
BiP
